Każdy człowiek ma jakieś marzenia, która stara się realizować podczas życia. Czasami są bliskie i wręcz namacalne, niekiedy odległe i mało realne. Tak było i z naszym marzeniem, które to narodziło się pewnego, już dawno zapomnianego dnia. Dzień przeminął, ale zakiełkowana myśl dojrzewała powoli, nieskrępowana żadnymi ograniczeniami. Nie wiemy dlaczego Nicea, dlaczego ten właśnie cel obraliśmy. Wiele osób pukało się w głowy, śmiało się z naszej decyzji, ale to tylko nas coraz bardziej motywowało i dodawało energii do dalszej pracy.
W końcu nastał ten dzień, dzień rozpoczęcia podróży... Po miesiącu było już po wszystkim. Okazało się, że ta podróż była nie tylko estetycznym doznaniem, ale nauczyła nas wielu nowych rzeczy, nie tylko o nas samych, ale i odnośnie wzajemnych relacji. Co to jest przyjaźń, odpowiedzialność za drugą osobę, walka z własnymi słabościami... Zdajemy sobie sprawę, że nie jesteśmy w stanie przekazać w tejże relacji wszystkich naszych emocji, które towarzyszyły nam przez cały miesiąc podróży, ale mamy nadzieję, że opis i parę dołączonych zdjęć pozwoli poczuć Wam, chociaż w niewielkim ułamku to, co nam towarzyszyło przez 41 dni.